25 lipca 2014

REMINGTON SILK COLLECTION: PROSTOWNICA S9600

Przygotowałam dla Was pierwszy wpis z cyklu recenzji produktów Remington. W pierwszej kolejności zdecydowałam się opisać prostownicę S9600 do włosów z serii produktów Remington Silk Collection. Osobiście wypróbowałam już cztery prostownice w różnych kategoriach cenowych tejże firmy, a więc myślę, że mam świetne porównanie. Recenzję prostownicy, której używam na co dzień znajdziecie TUTAJ. Marka Remington jakiś czas temu stworzyła linię produktów Silk. Wszystkie urządzenia z linii posiadają ceramiczną powłokę z proteinami jedwabiu, który tworzy na płytkach efekt 3D. W kolekcji Silk znajduje się siedem urządzeń i elementów do stylizacji włosów: prostownica, suszarka, lokówka wielozadaniowa, lokówka eliptyczna, lokówka stożkowa i dwie szczotki do włosów. Seria odznacza się nowoczesnym designem, w którym dominuje przepiękna, soczysta czerwień. 



Prostownica posiada wąskie, ruchome płytki o długości 110 mm, pokryte powłoką Advanced Silk Ceramic z jedwabistym efektem 3D, który zapewnia 2x większy poślizg i jeszcze szybsze prostowanie niesfornych, puszących się kosmyków. Ruchomość płytek, tak jak w przypadku pierwszej opisywanej przeze mnie prostownicy, oznacza idealnie dopasowanie do grubości włosów i wyrównanie nacisku, dzięki czemu prostowanie jest równomierne i nie wymaga poprawek. Ceramiczne grzałki, które są również wielką zaletą urządzenia, regularnie rozprowadzają ciepło, szybko się nagrzewają i równie szybko stygną.




Najbardziej istotnymi zaletami prostownicy jest bardzo szybkie nagrzewanie - urządzenie jest gotowe do użycia w 10 sekund, co sygnalizuje dźwięk gotowości, a także automatyczne wyłączanie po 60 minutach w celu zapewnienia bezpieczeństwa. Urządzenie posiada cyfrowy wyświetlacz, pomagający wybrać odpowiednią temperaturę dla włosów, z regulacją w przedziale od 150°C do 235°C i blokadą, która zapobiega przypadkowemu przestawieniu temperatury w czasie stylizacji. Funkcja Turbo Boost (jak najszybsze uzyskanie maksymalnej temperatury) pozwala na osiągnięcie 240°C w niespełna 30 sekund. Kolejną fajną funkcją jest zapamiętywanie ostatnio wybranej temperatury - ja prostuję włosy zawsze w temperaturze 150°C, także to wielkie ułatwienie.



W zestawie dołączonym do prostownicy znajdziecie eleganckie etui w czarnym kolorze odporne na wysokie temperatury. Urządzenie posiada obrotowy, funkcjonalny, 3 metrowy przewód, a także blokadę płytek ułatwiającą przechowywanie. Prostownica ta ma wszystko, czego potrzebuję od tego typu sprzętu. Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach! :)

Cena na reminton24.pl
179 zł z 359 zł
Gwarancja 5 lat

20 lipca 2014

HIGH-WAISTED SKIRT

Powiem Wam szczerze, że w odróżnieniu od większości osób, nie lubię lata i bardzo źle znoszę upały. Na co dzień w ogóle się nie maluję (dziękuję Ci Gosiu za przedłużenie rzęs, które są dla mnie wielkim ułatwieniem :)), nie noszę biżuterii, spinam włosy, ponadto brak mi letnich ubrań w kolorach, które nie przyciągają promieni słonecznych. Najlepiej całe dnie przebywałabym w klimatyzowanych pomieszczeniach albo w wannie z zimną wodą. Wracam do życia dopiero po godzinie osiemnastej i właśnie wtedy robię między innymi zdjęcia na bloga. Macie podobnie czy tylko ja jestem takim dziwakiem? :) Śledźcie proszę mojego bloga, ponieważ następnym wpisem rozpoczynam serię recenzji produktów Remington, ponadto mam w zanadrzu już przeszło dziesięć postów o różnej tematyce - mam nadzieję, że Was zainteresują! :)







Spódnica - H&M | Top - DIY | Buty - Elilu | Portfel - Bershka | Case - XGSM 

Rzęsy przedłużane metodą 1:1 - Gosia Paciorek

18 lipca 2014

BEAUTY #3: BATISTE DRY SHAMPOO

Batiste przybywa na ratunek. Od dwóch lat w sytuacjach awaryjnych używam tylko i wyłącznie suchych szamponów firmy Batiste. Od jakiegoś czasu produkt stał się dla mnie niezbędny, dlatego też w tym poście chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat wypróbowanych przeze mnie wersji zapachowych, koloryzujących, zwiększających objętość. Szampony początkowo zamawiałam ze strony internetowej Minti Shop, a niedawno otworzono w mojej okolicy salon Hebe, gdzie również można je dostać. Obecnie szampony w ofercie ma Biedronka w cenie 10,99 za sztukę (200 ml). Tym sposobem przetestowałam cztery warianty zapachowe: Blush, Wild, Tropical, Fresh, jeden koloryzujący: Vibrant & Red oraz jeden wzmacniający i zwiększający objętość: XXL Volume. 


Przetestowane przeze mnie wersje zapachowe:
- Floral & flirty blush to kobiecy, kwiatowy, bardzo słodki zapach przyciągający połączeniem hibiskusa, pomarańczy, frezji, tuberozy, peonii, lilii, piżma i wetiweru. Ze względu na to, że uwielbiam kwiatowe aromaty, bardzo polubiłam tę wersję zapachową! :)
- Sassy & daring wild to zestawienie kakao, wanilii i piżma z drzewnymi i kwiatowymi zapachami. Według mnie jest zbyt intensywnym, perfumowym zapachem i po jakimś czasie zaczyna po prostu męczyć. Pomimo tego jest to najbardziej trwały aromat - utrzymuje się na włosach najdłużej.
- Coconut & exotic tropical - przepiękny, świeży, egzotyczny i bardzo soczysty zapach. Połączenie owoców: kokosa, melona, banana, brzoskwini z nutką wanilii i drzewa sandałowego. Kokos wyczuwalny jest najbardziej. Zapach idealny na lato! :)
- Cool & crisp fresh to wersja zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Połączenie gruszki i cytrusów, z odrobiną piżma i drzewa sandałowego. Świeży, lekki, nienachalny zapach, zauważyłam jednak, że najmniej trwały - po kilku godzinach ulatnia się z fryzury. 


Przetestowana przeze mnie wersja kolorystyczna:
Mój ulubieniec wśród suchych szamponów Batiste! :) Wersja Vibrant & Red ma odświeżać fryzurę, zwiększać jej objętość, a ponadto, dzięki zawartym w niej czerwonym pigmentom, wzmocnić kolor oraz ukryć odrosty i siwiznę. Sprawdza się w stu procentach na moich czerwonych włosach i pomimo tego, że zapach nie jest idealny to stawiam ten wariant na pierwszym miejscu. Wielki plus za to, że szampon fantastycznie dopasowuje się do kolorytu włosów, nie pozostawiając w ogóle białych, matowych śladów ani pyłku. Batiste oferuje inne wersje kolorystyczne: Light & Blonde, Medium & Brunette oraz Dark & Deep Brown. Ten wariant kupuję w sklepie internetowym Minti Shop.


Przetestowana przeze mnie wersja wzmacniająca i zwiększająca objętość:
Do gustu najmniej przypadła mi wersja XXL Volume z dodatkiem lakieru do włosów, która ma najsłabsze działanie odświeżające, skleja włosy i sprawia, że po aplikacji są strasznie trudne do ułożenia. Można zauważyć minimalne zwiększenie objętości i dobre usztywnienie, ale to nie rekompensuje pozostałych wad i nie spełnia moich oczekiwań. Traktowany jako stylizator sprawdzi się bardzo dobrze, jednak nie jako typowy suchy szampon. Na pewno nie sięgnę drugi raz po tę wersję szamponów Batiste.


Suche szampony mają natychmiast odświeżać fryzurę bez użycia wody, niwelować sebum i zanieczyszczenia, sprawiać, że włosy są miękkie i uniesione u nasady, wzmacniać i zwiększać objętość, lekko niwelować odrosty (wersje kolorystyczne), a te firmy Batiste spełniają swoje zadania bez dwóch zdań. Spory wybór zapachów oraz linia kolorystyczna stworzona do wszystkich odcieni włosów sprawia, że są jeszcze bardziej atrakcyjne! :)


Jakie jest Wasze zdanie o suchych szamponach? Używałyście te firmy Batiste? :)